AZS UMCS Lublin - wyniki ligowe
Grudzień
17
2018

AZS UMCS Lublin - wyniki ligowe

Minionego tygodnia z drużyn AZS UMCS w Lublinie zagrały koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS, szczypiornistki i koszykarzeNa wyjeździe o punkty walczyli piłkarze ręczni i siatkarki. 

 

U siebie grały:

Koszykarki

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin okazała się lepsza w starciu sąsiadów z ligowej tabeli. Akademiczki pokonały u siebie Widzew Łódź 64-38.

Lepiej spotkanie zaczęły gospodynie, które głównie za sprawą Nikki Greene wyszły na prowadzenie 5-0. Łodzianki zdołały jednak doprowadzić do remisu 5-5, mimo że początkowo miały kłopoty ze skutecznością. Po chwili ponownie odskoczyły Pszczółki. Lublinianki na półmetku pierwszej kwarty dzięki Katerynie Rymarenko wygrywały 11-5. Po ostatniej syrenie w tej części meczu było 13-8. Wynik z wolnego ustaliła Dominique Wilson.

W drugiej kwarcie Pszczółki szybko zwiększyły dystans. Po “trójce” Doroty Mistygacz przy stanie 20-10, trener Widzewa – Elmedin Omanić poprosił o czas. Rady szkoleniowca przełożyły się na dwa oczka Amandy Dowe (20-12). Rzutem trzypunktowym odpowiedziała Julia Adamowicz (23-12). Akademiczki utrzymywały bezpieczną zaliczkę. Ta z biegiem czasu rosła. Na niecałe cztery minuty przed końcem pierwszej połowy podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego wygrywały 29-14. Na przerwę to one schodziły przy korzystnym wyniku (34-22).

Po zmianie stron z dystansu trafiła Julia Adamowicz (37-22). Co prawda odpowiedziała Amanda Dowe (37-24), ale w kolejnym fragmencie znowu to Pszczółki częściej punktowały. Po upływie nieco ponad pięciu minut miejscowe prowadziły różnicą dwudziestu oczek 46-26. W zasadzie taki dystans utrzymał się do końca trzeciej odsłony, po której gospodynie wygrywały 52-31.

W ostatniej kwarcie obie ekipy miały kłopot ze zdobywaniem punktów. Taka sytuacja do zwycięstwa przybliżała lublinianki. Na półmetku czwartej odsłony wynik tylko nieznacznie uległ zmianie (54-35). Z upływem minut przewaga miejscowych delikatnie zaczęła rosnąć. Twarda gra w obronie, którą uzupełniła skuteczność rzutowa sprawiła, że mecz był rozstrzygnięty w zasadzie na dwie minuty przed końcem. Po “trójce” Adamowicz było 62-38. Ostatecznie akademiczki wygrały z Widzewem 64-38.

Wiedzieliśmy, że Widzew przyjedzie do nas podbudowany ostatnimi wynikami. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania. Tym bardziej, że do samego końca nie wiedzieliśmy, czy zagra Brianna Kiesel. Dopiero po rozgrzewce sama zadecydowała, że wystąpi. Gratuluję swoim dziewczynom. Wydaje mi się, że dobrze graliśmy w obronie. Pozwoliliśmy rywalkom rzucić tylko 38 punktów. Cieszę się ze zwycięstwa – powiedział trener Wojciech Szawarski na pomeczowej konferencji prasowej.

---

Piłkarki ręczne

Piłkarki ręczne MKS AZS UMCS Lublin pokonały na własnym parkiecie TS MKS SAN Jarosław 30-22. Było to pierwsze zwycięstwo po serii trzech przegranych. Zespół Patryka Maliszewskiego zakończy rok na piątym lub szóstym miejscu w tabeli Grupy B.

Gospodynie zaczęły bardzo dobrze. Po bramkach Patrycji Szyszkowskiej i Katarzyny Suszek prowadziły 3-0. Z czasem przewaga lublinianek rosła. W 18. minucie spotkania miejscowe wygrywały 10-5. Wydawało się pierwsza połowa gładko padnie ich łupem. Jednak za odrabianie strat wzięły się przyjezdne. Po trzech golach z rzędu Wiktorii Kostuch mieliśmy remis 12-12. Ostatnie słowo należało do MKS-u. Bramkę zdobyła Jagoda Lasek i do szatni to lublinianki schodzi na minimalnym prowadzeniu (13-12).

Druga odsłona początkowo była wyrównana. Po sześciu minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 15-15. Dzięki golom Suszek i Szyszkowskiej zielono-białe odskoczyły do stanu 18-15. Odrobić straty jarosławiankom udało się w 47. minucie (21-21). Jednak co przeciwniczki podgoniły wynik, to szybko uciekały im gospodynie. Lublinianki zdobyły trzy gole (24-21), które okazały się kluczowe dla losów meczu. TS nie dał rady już się podnieść. Uskrzydliło to natomiast AZS, który poszedł za ciosem. Końcówka meczu to dominacja akademiczek, które ostatecznie wygrały 30-22.

---

Koszykarze

Bardzo pewne zwycięstwo odnieśli koszykarze U!NB AZS UMCS Lublin. Koszykarze z Koziego Grodu pokonali w hali MOSiR rezerwy Akademię Koszykówki Legii Warszawa 104-56.

Przewaga akademików była widoczna od początku spotkania. Pierwsze minuty to popis skuteczności Mateusza Wiśniewskiego i Bartosza Mudy. Dzięki ich punktom zielono-biali po trzech minutach gry prowadzili już 13-2. Z czasem ich przewaga tylko rosła. Przyjezdni nie mieli nic do powiedzenia. Na półmetku pierwszej kwarty AZS wygrywał 23-5. Wiodącą postacią w zespole miejscowych był Wiśniewski. Cała drużyna imponowała jednak skutecznością. Zarówno w grze pozycyjnej jak i z linii rzutów osobistych. Akademicy powiększyli jeszcze różnicę. Wynik pierwszej odsłony ustalił Muda (36-15).

Kolejna kwarta również zaczęła się od mocnego uderzenia lublinian (44-15). Dobrze spisywał się Patryk Wydra. Akademia Legii się jednak nie złamała. Mecz stał się bardziej wyrównany. Na trzy minuty przed końcem po trafieniu Patryka Adamowicza było 49-29. Ostatecznie po pierwszej połowie AZS miał 23 oczka zapasu (57-34).

Po zmianie stron AZS dalej kontrolował boiskowe wydarzenia. Punkty zdobywał Bartłomiej Nycz, dla którego był to najlepszy występ w sezonie. Jednak najbardziej błyszczał Wiśniewski. Trafił trzy “trójki” z rzędu. Po nich Lublin wygrywał 76-38. Rzutem z dystansu popisał się też Szymon Jaworski (79-38). Przed ostatnią kwartą na tablicy wyników widniał rezultat 82-45.

W niej od początku błyszczał Muda. Akademicy nie odpuszczali ani na chwilę. Po czterech minutach gry, gdy “za trzy” trafił Szymon Daszke, akademicy prowadzili 94-50. Setny punkt dla Lublina zdobył Kamil Waniewski (100-56). Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 104-56.

- Legia przyjechała do nas w okrojonym składzie, młodym zespołem. Dla nas był to test na koncentrację. Zdaliśmy go. Nasza forma jest coraz lepsza. Mam nadzieję, że będziemy pięli się ku górze. Jeśli chodzi o mój występ, to trochę się nim zrehabilitowałem. Ostatnio mało co mi wpadało do kosza, a dziś prawie wszystko. Na treningach popracowałem nad rzutami z dystansu i to przyniosło efekt – powiedział po meczu Mateusz Wiśniewski.

 

Na wyjeździe wystąpiły:

Siatkarki

Porażką zakończył się wyjazd siatkarek. Akademiczki uległy w Jarosławiu liderowi tabeli 0-3.

LUK AZS UMCS Lublin pojechał na Podkarpacie w dobrych nastrojach. Zawodniczki prowadzone przez trenera Jacka Rutkowskiego miały na swoim koncie trzy wygrane z rzędu. W starciu z niepokonaną SAN-Pajdą lublinianki jednak nie dały rady. Najtwardszy opór zielono-białe postawiły w pierwszej partii, którą przegrały do 21. Kolejne dwie odsłony były już bardziej jednostronne. Jarosław zwyciężył w nich 25-16 oraz 25-17.

Aktualnie akademiczki zajmują szóste miejsce w lidze. Siatkarki w tym roku czeka jeszcze jedno spotkanie ligowe. W sobotę przed własną publicznością LUK zmierzy się w pojedynku derbowym z Tomasovią.

---

Piłkarze ręczni

Zwycięstwem rundę zasadniczą zakończyli szczypiorniści. Podopieczni trenera Patryka Maliszewskiego pokonali Włókniarz Konstantynów Łódzki 30-26. Najwięcej goli w zespole zdobyli Bartłomiej Świąder (10) i Dmytro Dmytruk (9).

Akademicy w pierwszych dziesięciu minutach nie pozwolili rywalom na zdobycie ani jednej bramki. Sami natomiast po trafieniach Miłosza Drozda i Bartłomieja Świądera prowadzili 3-0.  Przewaga rosła. W 19. minucie zielono-biali wygrywali 10-4. Różnica sześciu bramek utrzymała się do końca pierwszej części meczu, którą zespół z Lublina zwyciężył w stosunku 17-11.

Po zmianie stron przez długi czas nadal wynik kontrolowali zawodnicy Patryka Maliszewskiego. Było tak do 45. minuty (21-25). W tym momencie inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Po dwóch golach z kolei Mariusza Stępnia było 23-26. Ten sam zawodnik trafił na pięć minut przed końcem i zrobiło się już 26-27. Wydawało się, że czeka nas emocjonująca końcówka. Sprawy w swoje ręce wzięli jednak lublinianie. To oni zdobyli następne cztery bramki. Wynik ustalił Maciej Serafin. AZS wygrał z Włókniarzem 30-26.

Było to ostatnie starcie sezonu zasadniczego, który AZS zakończył na piątym miejscu. Teraz akademików czeka walka w grupie walczącej o utrzymanie. Zielono-biali przystąpią do niej z kompletem zwycięstw nad zespołami z Grupy A. Do rywalizacji dołączą cztery drużyny z Grupy B.

 

Źródło: AZS UMCS

Facebook

Youtube

Instagram

Wspierają nas